Gra na suknie

Trzy stoły do pokera, ruletka i blackjack

Sala w dawnej chłodni, sześć stołów i krupierka, która tłumaczy zasady od zera. Co dokładnie dzieje się na dole, opowiadamy poniżej.

Chłodnia

Sześć stołów pod ceglanym sklepieniem

Do chłodni schodzi się po siedmiu stopniach, które pamiętają jeszcze wózki z masłem. Na dole czeka sala o długości dwudziestu kroków, z łukowym sklepieniem z cegły i podłogą wyłożoną grubym dywanem w ciemnej, głębokiej zieleni. Światło pada wyłącznie na stoły, a reszta pomieszczenia tonie w półmroku, który uspokaja nawet najbardziej niecierpliwych gości.

Trzy stoły pokerowe stoją w jednej linii pod prawą ścianą. Przy pierwszym gramy zawsze w Texas Hold'em, przy drugim na zmianę w Omahę i Seven Card Stud, a przy trzecim w Five Card Draw lub w to, co akurat wybiorą goście. Przy każdym siedzi osiem osób, a nad każdym wisi osobna lampa w kształcie stożka, która rzuca na sukno okrągłą plamę światła.

Ruletka stoi pośrodku sali, na niewielkim podwyższeniu. Koło z zerem obsługuje Aleksandra Fijałkowska, której ruchy są tak spokojne, że goście zaczynają mówić ciszej, zanim jeszcze zapowie rozdanie. Po lewej stronie, pod ścianą, ustawiono dwa półokrągłe stoły blackjacka, przy których mieści się po siedem osób.

Krzesła są ciężkie, drewniane i bez oparć, które przeszkadzają w ruchu. Przy ścianie stoi rząd krzeseł dla tych, którzy chcą patrzeć. Szatnia i toalety czekają na górze, w jadalni, bo na dole nie ma miejsca na nic, co nie służy samej grze. Nie ma tu też telewizorów ani głośników.

Wszystkie rozgrywki odbywają się na żetonach, które nie mają wartości ani poza salą, ani wewnątrz niej. Nikt nie wpłaca, nikt nie wypłaca, nikt nie rozlicza się z wygranej, bo wygranej w pieniądzach tu nie ma. Wieczór mierzy się rozmową, a nie wynikiem.

Automatów w sali nie ma i nigdy nie było. Nie ma też aplikacji, kont graczy ani internetowej wersji naszych stołów. To, co dzieje się w chłodni, dzieje się wyłącznie w chłodni, między ludźmi, którzy siedzą naprzeciwko siebie i patrzą sobie w oczy.

Krupier rozdaje karty przy długim zielonym stole do gry

Poker

Texas Hold'em, Omaha, Seven Card Stud i Five Card Draw.

Ruletka

Koło z zerem pośrodku sali, jedna krupierka.

Blackjack

Dwa półokrągłe stoły, po siedem miejsc.

Miejsca dla widzów

Rząd krzeseł pod ścianą, z widokiem na wszystkie stoły.

Rozdanie

Jedno rozdanie Texas Hold'em krok po kroku

  1. Przycisk i kolejność

    Krupierka kładzie przy jednym z graczy mały krążek, który oznacza rozdającego. Po każdym rozdaniu krążek przesuwa się o jedno miejsce w lewo, więc każdy kolejno siedzi na lepszej i gorszej pozycji. Dzięki temu nikt nie ma stałej przewagi.

  2. Dwie karty zakryte

    Każdy gracz dostaje po dwie karty zakryte, które ogląda tylko on sam. Podnosi je ostrożnie, zasłania dłonią i odkłada na sukno. Od tej chwili nikt nie mówi, co ma w ręku, nawet żartem.

  3. Pierwsza runda

    Gracze po kolei decydują, czy wchodzą do rozdania, dokładając żetony do wspólnej puli, czy pasują. Krupierka głośno zapowiada każdą decyzję, żeby nikt nie miał wątpliwości, kto jest na ruchu.

  4. Flop

    Krupierka odkłada jedną kartę na bok, a trzy odsłania na środku stołu. To pierwszy moment, w którym widać, czy karty ręki pasują do tych na stole. Zaczyna się druga runda decyzji.

  5. Turn i river

    Po krótkiej przerwie krupierka odsłania czwartą kartę, a po następnej rundzie piątą. Za każdym razem gracze jeszcze raz decydują, czy zostają. Przy ostatniej karcie w sali robi się tak cicho, że słychać oddechy.

  6. Odkrycie kart

    Ci, którzy zostali, pokazują karty. Wygrywa najlepszy układ pięciu kart z siedmiu, a pulę żetonów odbiera zwycięzca rozdania. Krupierka zbiera karty, tasuje i zaczyna od początku, a przycisk wędruje dalej.

Przy stole

Pytania o salę w chłodni

Czy muszę znać zasady, zanim zejdę na dół?

Nie musisz. Krupierka tłumaczy zasady przy pierwszym rozdaniu, a we wtorki prowadzi wieczór nauki, na którym pokazuje wszystko od zera. Jeśli wolisz najpierw popatrzeć, usiądź na krześle pod ścianą i obserwuj, aż poczujesz, że chcesz zagrać.

Czy mogę zmienić odmianę pokera w trakcie wieczoru?

Możesz, jeśli przy innym stole jest miejsce. Wystarczy powiedzieć krupierce, a ona zapisze, ile żetonów masz, i przeniesie je razem z tobą. Zmiana odmiany nie kosztuje nic i nikt nie traktuje jej jak zdrady.

Czy w chłodni jest głośno?

Nie. Cegła i dywan pochłaniają dźwięki, a my sami prosimy o półgłos. Najgłośniejszym dźwiękiem w sali jest kulka ruletki, i to tylko przez kilkanaście sekund. Przy stołach rozmawia się tak, jak w bibliotece, ale z lepszym towarzystwem.

Czy krupierka podpowie, jeśli się pomylę?

Tak, ale tylko w sprawie reguł, nie strategii. Jeśli dobierzesz kartę w złym momencie, usłyszysz uprzejme „proszę zaczekać”. Jeśli nie wiesz, jaki układ masz, krupierka pokaże ci tabelę. Decyzji za ciebie nie podejmuje nikt.

Czy mogę siedzieć przy stole i nie grać?

Przy stole siedzą tylko ci, którzy grają. Obserwatorzy zajmują krzesła pod ścianą, gdzie wolno rozmawiać półgłosem. Z tego miejsca widać każdy stół, a hostessa przynosi tam herbatę z jadalni, jeśli o nią poprosisz.